Jedni mówią, że był znakomitym żeglarzem, drudzy, że gubił się bez nawigatora. Jedni, że już od najmłodszych lat stąpał po deskach pokładu, drudzy, że przed opuszczeniem Genui nie był na żadnym okręcie. Odkrył wyspę Guanahaní, a tym samym Amerykę – inni jednak twierdzą, że ta rzekomo odkrywcza wyprawa wiodła ku Wyspom Kanaryjskim. Jedni podają, że sam opracował teoretyczne i praktyczne założenia Wielkiej Podróży – inni, że jak szaleniec i płynął morzem przed siebie.