Krupnioki i moczka czyli gawędy o kuchni śląskiej - Wera Sztabowa

Krupnioki i moczka czyli gawędy o kuchni śląskiej - Wera Sztabowa

W książce Wery Sztabowej Krupnioki i Moczka, czyli gawędy o kuchni śląskiej (1985 r., 1990 r., s. 167-168) czytamy: Po Marcinie, kiedy w komorze znalazły się już wędzone półgęski czekające godnego spożycia, nastaje – na Opolszczyźnie i Górnym Śląsku czas świniobicia. (…) Tak dawniej jak i dziś zdarzenie to jest prawie świętem rodzinnym. (…) Roboty przy świniobiciu jest sporo (…) najpierw trzeba wyszorować, dobrze wyparzyć drewniane koryta (…) potem przygotować odpowiednie ilości soli, saletry i przypraw a więc mielonego pieprzu, majeranku, liścia laurowego, jałowca, ziela angielskiego, gałki muszkatołowe,j a nawet imbiru i goździków. Niczego nie może zabraknąć, od tych dodatków zależy smak wytworów. Zaraz po uboju trzeba zebrać do naczynia całą krew. (…) Płuca, serce i nerki wędrują do żymloków albo krupnioków.  

data wydania
1985 (data przybliżona)
ISBN
8321605532
liczba stron
199
język
polski
Aby uzyskać dostęp do całego serwisu zarejestruj się!
Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj aby założyć konto. Trwa to tylko 15 sekund!.
chomikuj, do pobrania pdf
Logowanie
Rejestracja