Nie sposób pisać o historii Polski XI czy XII wieku, gdy mowa jest o sprawach źródeł, nacji i ich postrzeganiu, bez uwzględnienia wpływu na opisywanie dziejów, także tych najdawniejszych, tego wszystkiego, co wydarzyło się w wiekach XIX i XX w Europie Środkowej wraz z właściwą jej rolą późnego romantyzmu i jego wpływu na stawanie się historiografii i dominującej w niej kwestii państw, narodów i wszelkiego rodzaju grup etnicznych. Konflikty, które wypełniły pierwszą połowę wieku XX , zaostrzyły widzenie rzeczy i pozostawiły wyraźne ślady w europejskich historiografiach, w tym także w studiach źródłoznawczych. Dało to przewagę sposobom obserwacji historii właściwym indywidualnym doświadczeniom badaczy, zwłaszcza w dobie katastrofy cywilizacyjnej w Europie Środkowej w drugiej połowie XX stulecia. Efektem złożonej sytuacji historiografii stały się niepełne obrazy mediewistycznej literatury, stanu zachowania i edycji źródeł, sposobów ich krytyki, wizje dziejów żądające stale dyskusji z racji ich warsztatowej niesprawności. Tyle tytułem generaliów.