Książkę Kreacje przeszłości przeczytałem z wielką satysfakcją, przede wszystkim widząc w niej realizację – bliskiej mi – idei humanistyki zintegrowanej, nad którą debatowaliśmy od lat w środowisku antropologiczno-kulturoznawczym, skupionym wokół Jerzego Kmity. Autor jest bowiem przekonany, i przedstawia racje wskazujące za trafnością takiego stanowiska, że rutynowo traktowane jako odrębne „przedmiotowo” dyscypliny wiedzy, jakimi są historia, antropologia kulturowa i archeologia, mają wiele wspólnych cech, wśród których najistotniejszą jest próba zrozumienia tego, co obce, inne, pochodzące z trudnego do przeniknięcia horyzontu światopoglądowego. Niezależnie zatem, czy będziemy pochylać się nad wyposażeniem neolitycznych grobów, rolą pieniądza w kulturach zwanych „archeologicznymi”, nad fenomenem kultur opartych na idei wymiany, czy – wreszcie (metajęzykowo) – nad statusem poznawczym dyscyplin wiedzy mierzących się z fragmentami przeszłości i teraźniejszości, istotne jest to, jaki, majeutycznie ujęty, zestaw propozycji interpretacyjnych jesteśmy w stanie uruchomić, aby dowodzenie uczynić wiarygodnym i poddanym intersubiektywnej interpretacji. [...]