Kościoły próbują różnorodnych sposobów na przyciągnięcie nowych, młodych członków: zmieniają swoje statuty, uwspółcześniają uwielbienia, ulepszają muzykę, ożywiają kazania, budują większe i wygodniejsze budynki. Jednak wciąż jest wiele osób, których nie udało się pozyskać i które nie chcą przyjść do kościoła. A nawet jeśli przyjdą, to prawda jest taka, że cotygodniowa obecność w kościele niekoniecznie przemienia życie; Boża obecność w sercach jest tym, co nas zmienia. Wszędzie – duchowni i osoby świeckie – zaczynają sobie uświadamiać, że potrzebują nowych, skuteczniejszych sposobów na rozpowszechnianie Słowa Bożego.