Dla polskiego czytelnika książka ta może być zaskoczeniem, czy wręcz szokiem. Członkostwo w Unii Europejskiej było głównym celem Polski po upadku komunizmu w 1989 roku. Od czasu wejścia do Unii jej rozwój gospodarczy jest imponujący, pomimo kryzysu, który objął większą część Europy po roku 2008. Wszystkie poważne siły polityczne w Polsce widzą jej przyszłość w Unii i wiele z nich dowodzi, że wzmocnienie tejże Unii jest najlepszą drogą do realizacji polskich interesów. Opinia publiczna w Polsce jest podzielona w wielu kwestiach, ale nie w kwestii Europy. Wielu Polaków popiera UE z pobudek czysto utylitarnych, jednak teza, że Unia jest niesprawna, niesprawiedliwa i hamuje postęp społeczno-gospodarczy, brzmi pewnie dla nich jak prowokacja. Zapowiedź upadku Unii, czy nawet jej postępującej marginalizacji, nie tylko stawia pod znakiem zapytania podstawowe cele polityczne Polski, lecz także przeczy doświadczeniom milionów Polaków w ostatniej dekadzie.