Kocham pana, panie Sułku to literacka wersja minisłuchowisk emitowanych w Ilustrowanym Magazynie Autorów, później w Powtórce z rozrywki, w Programie 3 Polskiego Radia (Trójka). Przez lata pan Sułek, pani Eliza, gajowy Marucha oraz ich przygody przyciągały do radioodbiorników tysiące słuchaczy. Jeżeli jednak kogoś rozśmieszyło to lub owo, zasługa w tym wykonawców radiowych, którzy martwej literze nadali żywy kształt, umiejętnie operując głosem. Jak każdy aktor utożsamiali się oni z kreowanymi przez siebie postaciami bardzo solidnie, tak że nierzadko dochodziło do zabawnych nieporozumień na ulicy (…) kiedy to zapamiętały pierwszy lepszy słuchacz, widząc Krzysztofa Kowalewskiego, wołał: O, pan Sułek! lub spostrzegłszy nagle Martę Lipińską, wrzeszczał: O, pani Eliza! I tylko nikt nigdy nie zawołał: O, gajowy Marucha! – bowiem gajowy Marucha nie chadzał tam, gdzie inni, a siedział w swojej gajówce i jadł chleb, przeważnie z masłem. (…) Jeśli natomiast spytałby ktoś, skąd ten cały pan Sułek i ta cała pani Eliza w ogóle się wzięli? – musiałbym opowiedzieć następującą historię: