Kobieta z Deneboli kolejny, dziewiąty tomik wierszy Aleksandra Jasickiego to poetycki zapis historii zmagań Autora z chorobą nowotworową; swoisty dziennik odczuć i doznań doświadczanych przez poetę podczas wielu tygodni spędzonych w szpitalnych salach, blokach pooperacyjnych, pokojach zabiegowych; to codzienne jego odkrywanie w sobie zdumiewających pokładów niespodziewanej odporności na ból, strach i upokorzenia. Z nimi, jak można sądzić z treści poszczególnych utworów, jest szansa jeszcze jakoś się uporać. Trzeba tylko przyjąć odpowiednią, adekwatną do okoliczności i na miarę swych możliwości (wynikających z cech charakteru) postawę Gorzej z torturą cierpienia wrażliwej duszy To ten ustawicznie towarzyszący każdemu pacjentowi kliniki chirurgicznej lęk o jakość ewentualnego przyszłego życia po dokonanym zabiegu operacyjnym. W niepewności co do jutra można także nie tyle oswoić, co również oczekiwać (!) na śmierć. Myśl o niej towarzyszy poecie nieprzerwanie w jego rozważaniach; również i takie rozwiązanie - jako alternatywę dla innych sposobów zakończenia cierpień bierze on pod uwagę, jak choćby w prośbie.: //abym w końcu bo nie cierpi trupem był// z wiersza Jad i z żółcią pęcherze, który to cały utwór opatrzył dewizą: Mors servituti turpitudiniqe anteponenda (Ponad niewolę i ohydę należy stawiać śmierć Cycero) W formie groteski, tragifarsy, czy wręcz satyry ujął Autor swoje przemyślenia i doznania; uprzedza o tym już na samym wstępie tomu, stosując jako motto dla całości tego swoistego w treści i formie poematu sentencję greckiego(?) filozofa Juwenalisa: Difficile est satiram non scribere(Trudną jest rzeczą (w takich okolicznościach) nie napisać satyry). Tomik poezji o fabule niezwykle intymnej: z częścią pierwszą (cykl pt. :Różdżka profesora, stanowiący w swej odrębności zapis Genius morbi ciała) splatają się i z nią korespondują wątki równie osobiste z drugiego cyklu, noszącego tytuł: Czas na nie pisanie wierszy; mógłby on w analogii do cyklu pierwszego nosić miano Genius morbi (historię choroby) duszy To poprzedzający chorobę Autora dramat rozpadu rodziny i ciężar związanej z tym rozstaniem samotności; także nowe (z reguły w tak skomplikowanych momentach życia nieprzewidywalne) relacje z otaczającym go zewnętrznym światem