Ściśle obserwowani i sprawdzani filmowcy w PRL marzyli skrycie o wolności, jaką oferowała ideologia demokracji. Jednak niemal w każdym przypadku moment, gdy reżyser z kraju socjalistycznego zaczynał stawiać pierwsze kroki w USA, przynosił rozczarowania. Choć nie było już politycznych ideologów, cenzura uzależniona od praw rynku także miała ogromną siłę.