Autor książki, Billy Hutter, odkrywa pod koniec lat 90., że w mieszkaniu niejakiego Karlheinza N. z Ludwigshafen znajduje się dość nietypowa scheda. Karlheinz zbierał bowiem dokumenty i sporządzał zapiski dotyczące każdego aspektu jego życia - w ten sposób pozostawił po sobie cały wachlarz informacji: począwszy od rachunków, na własnym dzienniku kończąc. W ten sposób każde wydarzenie z jego życia zostało zarejestrowane. Dzięki tym zapiskom udało się odtworzyć życie całkowicie przeciętnego mieszkańca RFN lat 60. i 70.