Niniejsza książka prezentuje mało znany w Polsce aspekt I wojny światowej, mianowicie operacje prowadzone na froncie rumuńskim w 1916 i 1917 roku. Szczególną uwagę autor poświęcił trzem bitwom kampanii letniej 1917 roku stoczonym pod Mărăşti, Mărăseşti i Oituz, które do dnia dzisiejszego stanowią część chlubnych tradycji armii rumuńskiej. W pracy omówiono także walkę dyplomatyczną, jaką obie strony walczące w Wielkiej Wojnie musiały stoczyć, by skłonić Rumunię do opowiedzenia się po ich stronie. Niewątpliwym paradoksem historii był fakt uzyskania w wyniku wojny przez Rumunię wszystkich terenów do których zgłaszano roszczenia, czyli zarówno Transylwanii, jak i Besarabii.