Prace nad książką poprzedziły gruntowne studia z zakresu historii starożytnej, archeologii, mitologii różnych kultur, religioznawstwa. Punktem wyjścia dla powieści był fragment biblijnej Księgi Rodzaju, choć autor korzystał także z apokryfów, interpretacji gnostyckich, a nawet teozoficznych. Podczas pisania towarzyszyły mu stale jeszcze dwie książki: „Tristram Shandy” Sterne’a oraz „Faust” Goethego. Pełna erudycyjnych wtrętów powieść świadczyła, że „mowa wyjaśniająca, wkraczanie autora, wcale nie musi być wyjściem poza granice sztuki, może stanowić jej część składową, być również środkiem artystycznym”. „Józef i jego bracia” to jeden z przytaczanych często przykładów inwazji eseju w powieści XX wieku.