Kim jest dla nas dzisiaj Józef Czechowicz? Jednym z kilku czy kilkunastu najwybitniejszych poetów polskich XX wieku, których dzieła oparły się niszczącemu działaniu czasu i wciąż zdają się przemawiać do nas żywym głosem? Czołowym przedstawicielem tzw. Drugiej Awangardy, o której wie tylko polonista, ale nie zwykły Czytelnik szukający nade wszystko kontaktu ze słowem poety? Poetą prowincji, jeśli słowo "prowincja" z czymś jeszcze dziś się kojarzy? Poetą lubelskim, twórcą własnej mitologii Miasta, w której cieniu wciąż żyjemy? [...] Książka, którą Czytelnik otrzymuje, jest próbą odpowiedzi na te (i inne) pytania. Oby spełniła swe zadanie.