"Nie klaskał i nie klaska językiem, klaskaniem nie odbił sobie podniebienia jak - wielu zdecydowanie bardziej uznanych i pominikowatych konstruktorów wierszy. (...) On zachował szarą przyzwoitość i nieskrywaną tożsamość. Zachował prawo do nazywania go poetą. Bo poezja wbrew opiniom środowiskowym, to nie tylko sprawność językowa i pomysł na wiersz, na oryginalność, na zafascynowanie rekapitulacją słowną swych cząstkowych spostrzeżeń. Poezja to korespondencja osoby z innymi ludźmi, ze światem rzeczy ożywionych i krystalicznie lub gnilnie martwych, z historią i tym, co się staje wbrew prawom historii, ale tez tym, co było w wymiarze osobistym bardziej lub mnie bolesne czy też ubogacające.