Kant budując własną metafizykę poddał krytyce wszystkie tradycyjne dowody na istnienie Boga: ontologiczny, kosmologiczny i fizyko-teologiczny. Nie zaprzeczył tym samym istnieniu Boga, nieśmiertelności duszy czy wolności woli. Wykazał jedynie, że kwestie te nie poddają się naukowej analizie. Niepodobna dowieść istnienia Boga, tak jak niepodobna dowieść, że Bóg nie istnieje. „Musiałem obalić wiedzę – pisze – by zrobić miejsce dla wiary”. Czyniąc to zerwał z tradycją dotychczasowej metafizyki, powrócił zaś do naturalnego poczucia, jakie wielu ludzi żywi wobec problemów ostatecznych. Rozprawa powstała w 1762 roku, w tak zwanym okresie „przedkrytycznym” w twórczości wielkiego Królewianina, a więc pisana jest jeszcze z polotem i literacką pasją.