Jones opisuje morderczą walkę, pomiędzy dwoma zantagonizowanymi systemami, które jak wykazuje autor, wyrosły ze wspólnego oświeceniowego zasiewu. Bezwzględny w traktowaniu człowieka mechanistyczny newtonowski kapitalizm staje się odpowiedzialny za eskalację ludobójczego głodu w połowie XIX wieku i tym samym przyspiesza powstanie komunistycznej międzynarodówki. Wykluwający się marksizm staje się jego skrajną, lecz w gruncie rzeczy bratnią, antytezą. Jego teoretycy zamieniają bezwzględną wobec jednostki ludzkiej absolutystyczną definicje własności, na równie absolutystyczną wizję całkowitego jej zniesienia.