Każdy wie, jaki był tragiczny koniec templariuszy – jednego z najpotężniejszych zakonów rycerskich, którego proces, zapoczątkowany przez Filipa Pięknego w 1307 roku, do dziś jest tematem wielu legend i przedmiotem kontrowersji. Nieco mniej znana jest jednak historia Jakuba de Molay, ostatniego wielkiego mistrza zakonu, który zakończył życie na stosie po tym, jak odmówił wyrzeczenia się swojej wspólnoty.