Książka opowiada o drodze kariery jednego z bogatszych Polonusów w Ameryce. Edward J. Piszek był synem polskich emigrantów w Ameryce, do 8 roku życia mieszkał na wsi, potem przeniósł się z rodzicami do Filadelfii i innych miast. Od dzieciństwa znał smak biedy, choć uczył się dobrze i zdobył wysoką lokatę w biegach, która stała się dla niego inspiracją. Później pracował początkowo w Campbellu, sprzedając zupy w puszce, po redukcji znalazł zatrudnienie w General Electric. Przełomowym momentem stało się dla niego odkrycie niszy rynkowej dla mrożonych krabów. Jednak przebicie się z nowym produktem zajęło mu dobrych parę lat. W wielu chwilach mógł liczyć na wsparcie żony - Olgi Fedden. Po pewnym czasie zaangażował się w działalność filantropijną, odnalazł swoich kuzynów w Polsce, wspomagał Polskę na różne sposoby, m.in. zakupił ambulans do walki z gruźlicą. Poznał także prymasa Wyszyńskiego i kardynała Wojtyłę.