Mokra robota zawsze stanowiła nieodłączny element sprawowania władzy w Rosji. To dlatego oczkiem w głowie kolejnych włodarzy Kremla i Łubianki były laboratoria, w których wymyślano coraz to nowe narzędzia zbrodni. Kurara i inne naturalne toksyny, środki radioaktywne, naszpikowane trucizną przedmioty, dioksyny, których nie da się wykryć w organizmie ofiary, czy specjalnie szkoleni agenci, których zadaniem jest upozorowanie samobójstwa – wszystko to ma skutecznie oczyścić świat ze zdrajców i wrogów Moskwy.