W Giżycku spotykają się wcześniej nieznające się nastolatki. Dla każdego z nich wakacyjny wyjazd oznacza coś innego – przykry obowiązek, długo oczekiwaną okazję, by się wyszaleć, lub dwa tygodnie spokoju od nadopiekuńczych rodziców. W grupie szybko wyróżniają się takie indywidualności, jak Wanda, Szprycha, Klema czy Marita, a spośród chłopaków Kajtek, Maks, Zyga, Franek.