Bohaterka książki nie jest szczęśliwą dziewczynką biegającą beztrosko po łące życia. To życie dało jej w kość. Musiała walczyć o szczęście, o miłość, o swoje miejsce na ziemi. Jako samotna matka musiała zawalczyć o byt swojego dziecka. Jednak w każdym nawet drobnym zwycięstwie nad przeciwnościami dopatrywała się szczęścia. Czerpała radość z każdej chwili, którą dał jej los. W momencie, gdy myślała, że wszystko co złe już za nią, dopadł ja wyrok: guz mózgu - rak.