Autor kieruje się przekonaniem, iż doniosłość uprawiania filozofii polega na autentyzmie i intymności indywidualnej myśli, na dawaniu wyrazu owym trudnym do uchwycenia, głęboko wewnętrznym poruszeniom - momentom intensywności, koncentracji i wtajemniczenia - nierzadko zaskakującym nawet tych, którzy ich doświadczają. Tak rozumiana filozofia może być "służebnicą życia" (ancilla vitae) - rodzi się z egzystencji, na powrót ku niej prowadzi i przemienia ją.