Kiedy doświadczamy zwyczajnej chwili, wydaje się nam, że nic właściwie się nie dzieje – jej zwyczajność nie robi na nas wstrząsającego wrażenia. Dopiero potem, gdy - z różnych powodów - spoglądamy na to wszystko z oddalenia i widzimy, że to, co nazywamy naszym życiem, w większości składa się z takich właśnie chwil, doznajemy iluminacji – nic zamienia się we wszystko, zwyczajna chwila rośnie i staje się nadzwyczajną, a kolekcja takich chwil to najlepszy i najważniejszy prezent, jaki możemy dostać od czasu.