Ta książka to owoc wieloletniej współpracy dwóch moich kolegów z „Mówią wieki”, Bogdana Boruckiego i Wojciecha Kalwata. Na naszych łamach obaj współpracują w „departamencie rozśmieszania”, gdyż zdrowa doza uśmiechu należy się również tak poważnemu pismu, jak nasze. Jeden kieruje sekcją karykatury, drugi przypomina historyczne plotki i ploteczki, takoż dowcipne powiedzenia słynnych mężów. Rzecz skrzy się dowcipem, płynącym z „otchłani dziejów”, ale też od samych komentatorów. Myślę, że bez żartu, czasem złośliwego ludzkość nie przerwała by do dziś, ba, czy to w ogóle byłaby ludzkość?