Autor – na przykładzie konkretnych osób – opisuje sposoby wynagradzania twórczości, przypominając, iż idee i pojęcia, którymi posługujemy się w dyskusji na temat wynagrodzenia twórców nie są wieczne i niezmienne. Zauważa też (teza książki), że wynagradzanie twórczości zawsze było wyjątkiem od reguły, a przestrzeń prawa autorskiego zawsze była marginesem wobec domeny publicznej – zbioru wolnej twórczości, z której każdy mógł swobodnie korzystać.