Philippe Masson należy do najbardziej znanych historyków wojskowości we Francji. Przez 30 lat wykładał historię i strategię w Wyższej Szkole Marynarki Wojennej. Do dziś kieruje Wydziałem Historycznym Marynarki Francuskiej. Jest doktorem nauk humanistycznych oraz profesorem historii i strategii. Podobnie jak wielu współczesnych badaczy, podjął próbę usystematyzowania dziejów Wehrmachtu sine ira et studio. Z perspektywy historycznej usytuował wojska III Rzeszy w jednym szeregu z armiami Cezara i Napoleona. Nie oznacza to jednak, że przy okazji wysokiej oceny walorów bojowych żołnierzy niemieckich zanegował prawdę o zbrodniach wojennych. Pozostaje obiektywny. Przypomina także, że nie bez winy byli Amerykanie i Brytyjczycy, a zwłaszcza Sowieci, którzy w historii nowożytnej zapisali karty nie mniej ponure, niż Niemcy. Sposób, w jaki książka została napisana wzbudzi najprawdopodobniej wiele emocji i kontrowersji. Wehrmacht był najlepszą armią świata - twierdzi Masson. Niezależnie od etycznej, moralnej i prawnej oceny zdarzeń.