Jest późny wieczór 2 sierpnia 1492 roku. Krzysztof Kolumb zamyślony przechadza się wzdłuż portowego nabrzeża, przy którym stoi zacumowany flagowy okręt wyprawy, która następnego dnia po wschodzie słońca opuścić ma gościnny port Palos wyruszając w podróż o tyle niezwykłą, że tak naprawdę prowadzącą donikąd. Czy rzeczywiście?