Patrząc na filozofię z punktu widzenia człowieka żyjącego w Polsce w XXI wieku trudno jest nie odnieść wrażenia powszechnego zamętu i chaosu. Z jednej strony przytłacza nas rozmaitość systemów etycznych przeszłości (wielkich i tych mniej znanych), z drugiej – zalew fachowych książek i czasopism filozoficznych, pełnych sprzecznych poglądów i niekończących się polemik. Swoistym przedłużeniem owych filozoficznych sporów są dyskusje w mediach, prowadzone często przy pomocy argumentów odwołujących się do emocji raczej niż do rozumu. Człowiek w coraz większym stopniu sam musi dokonywać wyborów i sam musi ponosić za nie odpowiedzialność – ani społeczeństwo, ani państwo, ani żadna ideologia nie są wstanie go w tym wyręczyć. Orientacja we współczesnych dyskusjach filozoficznych i etycznych jest możliwa dzięki gruntownej znajomości historii filozofii i stanowi warunek ustrzeżenia się przed dogmatyzmem i ideologizacją, na które człowiek jest narażony.