Niniejszy tom „Historii estetyki" ma te same zamierzenia i charakter co dwa poprzednie. Tak samo nie ogranicza się do estetyki filozofów, lecz włącza również estetykę zawartą w poetykach i traktatach o malarstwie i architekturze |...| oraz tę, jaka jest implikowana w dziełach sztuki, którą można odczytać z budowli czy obrazów, wierszy czy utworów muzycznych, nawet z mody i sposobu ubierania się. Tak samo jak poprzednie tomy usiłuje uwydatnić nie tylko to, co w danej estetyce jest nowe, ale także co było typowe dla każdego okresu. |...| Tak samo jak poprzednie tomy nie ogranicza się do przedstawienia wydarzeń z historii estetyki, lecz przytacza również wydarzenia z historii sztuk plastycznych czy literatury, z historii gospodarczej czy politycznej — wszakże tylko wtedy, gdy stanowiły wyraźnie przyczynę czy paralelę do wydarzeń z historii estetyki. [...] Między tym tomem a poprzednimi są jednakże różnice. Bo czasy, o jakich piszę, były inne, a przynajmniej inaczej przedstawiają się historykom. Są nam bowiem bliższe i tym samym bardziej zrozumiałe (...)