Historia est magistra vitae... Pisanie historii zakłada żmudne poznawanie, wybieranie, porządkowanie i przedstawianie rozmaitych faktów z bliższej i dalszej przeszłości, co zawsze odbywa się przez pryzmat określonych wartości. (...)Spojrzenie chrześcijan na dzieje chrześcijaństwa również nie może być pozbawione takiej wrażliwości i emocji, bo są to przecież ich dzieje. Ta sytuacja tłumaczy liczne zróżnicowania znamienne dla spojrzenia przyjmowanego w obrębie poszczególnych wyznań chrześcijańskich - katolicyzmu, prawosławia czy protestantyzmu. Aczkolwiek wysiłki ekumeniczne wydały, zwłaszcza w ostatnim półwieczu, wiele błogosławionych owoców, wzajemna nieufność i niechęć tam, gdzie one jeszcze istnieją i dają znać o sobie - są najbardziej widoczne właśnie w spojrzeniu na historię