Hippisi - kolorowe "dzieci kwiaty". Władza ludowa od początku traktowała ich jak pasożytów i narkomanów, którzy żyją na koszt państwa. Mimo komunistycznej propagandy jednak potrafili zamanifestować swoją obecność i pozostać wiernymi swoim ideałom. Szczerze i odważnie głosili hasła wolności, pokoju i miłości w ponurej epoce realnego socjalizmu, pokazując że można żyć inaczej, a przynajmniej warto spróbować. Zapoczątkowali ruch małej, wewnątrzgrupowej solidarności. Wprowadzili do szarej codzienności element fantazji, spontanicznej radości i luzu, pozostawiając trwały ślad w sztuce i wielu innych dziedzinach życia.