Warunki pracy tzw. „białego personelu” ochrony zdrowia mogą być związane występowaniem szeregu problemów natury medycznej i społecznej. Już na przełomie wieków XVII i XVIII włoski lekarz, „ojciec medycyny pracy” – Bernardino Ramazzini – dostrzegał problemy zdrowotne związane z wykonywaniem zawodów medycznych. W swym dziele „De morbis artificium diatriba” zawody medyczne wymienił na drugim miejscu (po górnictwie) pod względem – dziś byśmy powiedzieli – poziomu ryzyka zawodowego. Badacz ten zwłaszcza sugerował wysokie ryzyko wystąpienia chorób zakaźnych w pracy o takim profilu. Jednakże dopiero dalsze odkrycia i wprowadzenie metod profilaktyki, wprowadzone ponad 150 lat później dały szansę na jego ograniczenie. Obserwacje Ignacego Filipa Semmelweisa, Josepha Listera i Ludwika Pasteura dały podwaliny współczesnej aseptyce. Kolejne obserwacje już badaczy XX-wiecznych dały podstawy dla ograniczenia skutków narażenia na „nowe” czynniki szkodliwe, z którymi zaczął kontaktować się personel ochrony zdrowia (promieniowanie jonizujące, pole elektromagnetyczne, czynniki alergizujące etc.). Gdy weźmiemy do ręki aktualne dane statystyczne, dotyczące skutków warunków pracy w ochronie zdrowia, dostrzec możemy, że to często pielęgniarki są populacją szczególnie obciążoną konsekwencjami zdrowotnymi swej pracy. Większość przypadków zawodowych chorób zakaźnych i alergicznych wśród pracowników medycznych w Polsce dotyczy tego zawodu.