Z wierszami jest jak z piosenkami - jedne od razu wpadają w ucho, podbijając serca słuchaczy, inne nigdy nie zawojują list przebojów. Jednak niektóre z nich stają się kultowymi hitami dla wtajemniczonych fanów. Myślę, że tak właśnie jest z wierszami Piotra Mosonia, który nawet nie próbuje schlebiać masowym gustom. Chętnie odpalę jego najnowszą płytę z wierszami na swoim odtwarzaczu, nawet jeśli stanika i niewinnych majtek na scenę mu nie rzucę.