Przez rok z górą biegło na falach eteru wezwanie: - Halo, Spitsbergen! Dobry wieczór, kochani! Czekało na nie dziesięciu ludzi, którzy zimowali na dalekim Spitsbergenie prowadząc badania naukowe. Surowa północna przyroda przynosiła im przeżycia od wzniosłych – jak kontemplacja zorzy polarnej – do bohaterskich – jak walka z niedźwiedziem – i wesołych – jak spotkania z fokami, o czym wspominają dwaj z nich.