Zainteresowanie Rosją, zwłaszcza carską, przeżywa renesans w całej Europie. "Wielcy i Groźni" odkrywają XIX-wieczną genealogię wielu obiegowych opinii i historycznie ukształtowanych stereotypów myślenia o carskiej despotii, przenoszonych następnie w wiek XX, a także na... "despotię czerwoną". Bo - jak pisał jeden z bohaterów tej opowieści, Kucharzewski - "nowym carem potrafił zostać demagog-rewolucjonista, którego lud osadził na tronie przy pomocy głowni i topora.