Nękany smutnym spojrzeniem Prezesa, wzmagającym jeszcze bardziej moje wyrzuty sumienia z powodu przedłużającego się milczenia na polu badawczym, przysiadłem wreszcie, jak to się mówi, fałdów, aby napisać recenzję tej oto niedużej książeczki. Na wstępie wspomnieć wypada, że „Gościnne występy” to chyba jedyna wydana u nas radziecka powieść sensacyjna pochodzącej z innej niż Rosja republiki związkowej ZSRR. Autorem książki jest Gunars Cirulis, pisarz podobno bardzo popularny na Łotwie. W Polsce ukazała się także inna powieść jego autorstwa – „Lekcji więcej nie będzie”, jednakże nie udało mi się jak dotąd do niej dotrzeć.