Książka jest pierwszą monografią twórczości Gombrowicza w aspekcie jego stosunku do religii. Pisarz deklarował się jako ateista, ale uporczywość pytania o jakąś transcendencję, „bojaźń i drżenie", które towarzyszą jego refleksji nad tajemnicą egzystencji, bólem i podległością zagadkowym zewnętrznym siłom, każą podejrzewać, że jego ateizm nie jest oczywisty. Tytuł - Gombrowicza milczenie o Bogu - wziął się z przeświadczenia, że Gombrowicz milczy o czymś, co jakby wciąż go osacza, a jego milczenie jest formą nasłuchiwania, zapytywania o to, co źródłowe.