(...) Po latach, a zwłaszcza po wejściu Szwecji do Unii Europejskiej, zmianie ustroju w Polsce i je transformacji gospodarczo-politycznej, zrozumiałem, podobnie jak wielu (ale nie za wielu), że działania polityczno-finansowej oligarchii są tragiczne w skutkach dla większości obywateli. (...)(...) Uważam, że zarówno ludzie myślący, intelektualiści, jak i Kościół, który służyć winien obronie miłości, równości i sprawiedliwości, mają obowiązek dążenia do takich zmian w ramach demokracji, które nie pozwolą na prawną samowolę wąskich grup rozmaitych lobbystów, przestępców gospodarczych i kryminalnych oraz pozbawionych wyobraźni i moralności polityków. Świat musi zmienić się na lepsze. (...)Fragmenty.