Mglistego, lipcowego wieczoru w 1956 rku, podczas podróży do Nowego Jorku, włoski liniowiec pasażerski „Andrea Doria” został staranowany przez inny statek. W ciągu jedenastu godzin pogrążył się w mrocznych wodach Oceanu Atlantyckiego, osiadając na głębokości blisko 76 metrów. Dzięki śmiałej akcji ratowniczej zaledwie 51 osób, spośród 1700 będących na pokładzie, zginęło w wyniku tej tragedii.