Piosenki z owego tomiku poezji w przeciwieństwie do debiutu z pieczątką przyrody, były pisane na wsi, w drodze, ale i w mieście [...] Wrażliwości i spokoju uczył mnie Bałtyk, gdy tęskniłem za lekcjami Beskidu Niskiego i Bieszczadów [...] Tomikiem tym zaznaczyć chcę swoją obecność w sztuce pomiędzy zwykłymi ludźmi, jak i wyjść ponad jej powierzchnię, by móc jak najwięcej koncertować i przekazywać tajemną wiedzę zawartą w każdej piosence.