Choć w książce Gerda Heuschmanna najwięcej jest odniesień do konkurencji ujeżdżenia, powinni ją przeczytać trenerzy i zawodnicy wszelkich konkurencji jeździeckich, którzy szkolą konie, a także wszyscy ci, którzy na nich po prostu jeżdżą. Autor jest nie tylko jeźdźcem i zawodnikiem, ale przede wszystkim lekarzem weterynarii z długoletnią praktyką. A ponieważ miał do czynienia z różnymi kontuzjami czy zespołami przeciążeniowymi koni sportowych, doszedł do wniosku, że wielu z nich można by uniknąć, gdyby konie były szkolone prawidłowo, tzn. zgodnie z klasycznymi zasadami ujeżdżania wypracowanymi jeszcze przez dawnych mistrzów kawalerii. Tych zasad nie można ominąć, zwłaszcza w szkoleniu młodych koni. (...) Autor zwraca uwagę, że w obecnych czasach, gdy coraz więcej ludzi bawi się w sport jeździecki, brak czasu i wiedzy powoduje, że często konie są szkolone pośpiesznie, nieprawidłowo, a przy tym są tłamszone psychicznie i fizycznie.