"Freud by płakał" Ireny Karpy to lekka, zgrabna, wyzywająca (w normie), łamiąca stereotypy, nowoczesna, uniwersalna, ironiczna, wartka ukraińska proza. Proza, która może nam wiele powiedzieć o współczesnej, mało znanej, a przecież w tej chwili szczególnie oddalającej się Ukrainie.