Jedynym problemem wiodącego beztroskie życie, cynicznego studenta psychologii Janka Sobieskiego, wydaje się być pisanie pracy magisterskiej dotyczącej pochodzenia patologicznych zachowań ludzi od ich zwierzęcych przodków. Praca ma mieć charakter eksperymentu społecznego, jej głównym zamierzeniem jest analiza zachowań ludzi z różnych grup społecznych, ale nie z pozycji obserwatora, a rzeczywistego uczestnika zdarzeń. Promotor nie oczekuje wysiadywania całymi dniami w bibliotece, tylko „spania na ławce pod gazetami w slumsach i wciągania kresek koki z tyłków gwiazd popu”.