Koniec tysiąclecia przyniósł zwycięstwo liberalnej demokracji nad komunizmem. Pierwsze lata euforii zdają się podtrzymywać obietnicę osiągnięcia politycznego konsensusu co do praw i wolności społeczeństwa indywidualistycznego. Lecz lata zamykające stulecie przyniosły także resentymenty faszystowskie. Sukcesy neofaszystowskich partii w wyborach w Europie i nacjonalistyczne podłoże konfliktów w krajach postkomunistycznych skłaniają do powtórnej analizy tego, wydawałoby się, skompromitowanego ruchu politycznego. Niezbędne staje się poznanie źródeł faszyzmu.