Wspomnienia mojej żony z lat dziecinnych i z lat młodości przed podjęciem studiów uniwersyteckich, powstawały w ciągu długiego czasu. Ewa spisywała je w formie niedużych tekstów, często o charakterze oddzielnych obrazów impresji. [...] Traktowała je jako tekst otwarty otwarty na to, co mogłaby sobie jeszcze sama przypomnieć, na to, co dorzucą inni żyjący świadkowie przedstawianej przeszłości, a także na uwagi i pytania ze strony własnych dzieci... [...] Jeśli nawet Autorka nie myślała z