Dzyndzylyndzy czyli postmortuizm - Anatol Ulman

Dzyndzylyndzy czyli postmortuizm - Anatol Ulman

Dzyndzylyndzy czyli postmortuizm to powiastka filozoficzna, taki nowoczesny Kandyd czyli optymizm, podobnie jak Kandyd… wyszydzająca pomysł, że żyjemy na „najlepszym z możliwych światów”. Tylko że Wolter miał jeszcze nadzieję, że tę filozoficzną głupotę można zastąpić jakąś mądrością. Ulman nie ma już złudzeń. Ludzkość to chaos, bagno, kłębiące się robactwo, sześć miliardów mięsożernych królików na niemającym końca krtoflisku (w końcu zresztą czytelnik się dowie, że kartoflisko to metafora czarnej dziury).

data wydania
2007 (data przybliżona)
ISBN
978-83-925010-2-2
liczba stron
216
język
polski
Aby uzyskać dostęp do całego serwisu zarejestruj się!
Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj aby założyć konto. Trwa to tylko 15 sekund!.
chomikuj, do pobrania pdf
Logowanie
Rejestracja