Maxie Wander zmarła na raka, mając 44 lata. Pozostawiła po sobie niezwykle bogatą korespondencję oraz zapiski prowadzone już w trakcie choroby. "Dzienniki i listy" prezentują część tej pisarskiej spuścizny, zebraną i ułożoną do druku przez męża autorki, enerdowskiego pisarza Freda Wandera. Książka, mimo iż ukazuje dramat człowieka śmiertelnie zagrożonego chorobą, wyraża niezwyciężony entuzjazm autorki wobec życia w każdym jego przejawie.