Coraz częściej rozbrzmiewa wołanie o ludzi, którzy swą pracę traktują w kategoriach powołania i życiowej misji – ludzi, którzy nie umniejszają jej znaczenia do rangi jedynie sprytnego sposobu na przetrwanie. Wołanie takie jest nie tyle umoralnianiem społeczeństwa, ile raczej przejawem ekonomicznej potrzeby: doświadczeni pracodawcy z krajów rozwiniętych coraz częściej poszukują pracowników, którzy ...realizują w życiu biblijne standardy i dla których stosunek do pracy związany będzie z powinnością wobec Boga!