Mało jest na świecie dzieł literackich, które by wzbudzały w ciągu dziejów ludzkich takie zainteresowanie jak Biblia. Dowodzi tego wielokrotne jej tłumaczenie na wiele języków. Stała się szeroko dostępna, choć zarazem spoglądano na nią w różny sposób i różny był zakres jej znajomości. Narosło też wokół niej sporo sprzecznych opinii, niejasności i nieraz wręcz nieporozumień. Niejednokrotnie też uważano Biblię za dzieło zastrzeżone dla pewnych kręgów i wymagające specjalnego wtajemniczenia. Stary Testament, stanowiący zbiór licznych ksiąg, mimo że bardziej obszerny i znacznie wcześniejszy, a zarazem mający za sobą o wiele dłuższy i bardziej skomplikowany rozwój, nie był przedmiotem zbyt wielu opracowań. Mało też pisano u nas zarówno o tym, jak kształtowały się poszczególne księgi Starego Testamentu, jak i o powstaniu całego zbioru. Toteż pragnę wypełnić, choć w niewielkiej mierze, istniejącą lukę i przedstawić w świetle dzisiejszych osiągnięć krytyki biblijnej historię powstawania ksiąg Starego Testamentu.