Mark Titus był członkiem jednego z najlepszych koszykarskich programów uczelnianych w Ameryce - Ohio State University. Słyszeli o nim wszyscy fani koszykówki za Oceanem. Titus nie zasłynął jednak swoimi umiejętnościami koszykarskimi a jedynie wiecznym "grzaniem ławy", co opisywał na blogu "Club Trillion". W swojej książce postanowił w przezabawny sposób opisać cztery lata na wielkiej uczelni z perspektywy ostatniego rezerwowego.